Yanosik Warsztaty
cabin filter2-1.jpg

Ostatni dzwonek dla kierowców na wyczyszczenie tej części! Inaczej zimą zaskoczy ich brzydki zapach!

29 września 2021 • 4 min czytania

Jesień już na dobre rozgościła się na zewnątrz. Choć temperatura w ciągu dnia jeszcze nie spadła do kilku stopni, to noce bywają już dość chłodne. Październik, który za chwilę nas przywita nie będzie już tak łaskawy, a więc to ostatni dzwonek, aby zajrzeć do auta i wymienić jedną z kluczowych części, które zadbają o brak nieprzyjemnego zapachu z kanałów wentylacyjnych!

Otwórz maskę i zajrzyj pod nią

Kierowco, zanim chłodne dni na dobre rozgoszczą się na zewnątrz, otwórz maskę swojego auta i zajrzyj pod nią. Przyjrzyj się dokładnie czarnemu plastikowi, który jest zamontowany pod przednią szybą.

Sprawdź, czy nie skrywają się tam liście, a otwory nie są zatkane. To nie wszystko! Musisz odkręcić plastik i zajrzeć do wnętrza, które osłania.

Znajdziesz tam kanały, które sprowadzają wodę pod samochód. Jeśli tylko zobaczysz jakieś zanieczyszczenia – koniecznie usuń je ręcznie, najlepiej w rękawiczkach. Ich zapach może być dość… nieprzyjemny. Po zakończeniu tej czynności przepłucz całość wodą pod ciśnieniem.

Jeśli udrożnisz kanały odpływowe, wówczas pozbędziesz się zapachu zgnilizny i nie tylko! Dzięki temu unikniesz ryzyka zaparowanych szyb podczas jazdy i postoju.

Wymień filtr zanim będzie za późno

W powyższym miejscu może się również kryć filtr kabinowy. Niektórzy producenci, tacy jak Audi, Opel czy Jeep właśnie w tym miejscu go ulokowali, a nie za schowkiem na rękawiczki. Filtr kabinowy odpowiada za zanieczyszczenia, które wciągane są przez pokładową wentylację w samochodzie.

Warto wymienić go na początku jesieni, gdyż jeśli w jej trakcie pokryją go zgniłe liście, to nie będzie się już do niczego nadawał – medium filtracyjne straci swoje właściwości. A do tego, będzie emitował nieprzyjemny zapach.

Wyjdzie Ci to na zdrowie

Wielu zanieczyszczeń, bakterii i grzybów nie widzimy na pierwszy rzut oka w aucie. Nie oznacza to jednak, że ich tam nie ma! Zatkane kanały odpływowe w aucie i zużyty filtr kabinowy mogą powodować, że te nieprzyjemne zanieczyszczenia rozgoszczą się na dobre w naszym samochodzie, a to będzie mocno rzutować na nasze zdrowie.

Wyobraźcie sobie, że te wszystkie bakterie, pleśń oraz grzyby, a nawet alergeny wydostają się poza zatkany obszar i wpraszają się do kabiny, w której się znajdujemy. A co za tym idzie – wdychamy je i chłoniemy przez skórę. A to bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, zwłaszcza dla alergików!

Filtr kabinowy to niedrogi wydatek. Należy go wymieniać regularnie, co 15 tys. km lub po konkretnej porze roku, jeśli eksploatowaliśmy samochód intensywniej niż zwykle. Po lecie to doskonały pomysł, ponieważ w jego wnętrzu mogą się skrywać drobinki piachu i innych zanieczyszczeń z letnich tras urlopowych.

Udostępnij artykuł:

Opublikowano: 29 września 2021 • Aktualizacja: 29 września 2021

Więcej od autora

[Blog] mała miniaturka (9).png

7 sierpnia 2026 • 6 min czytania

Usterka pojawia się tylko od czasu do czasu - jak ją zdiagnozować?

Jeżeli usterka pojawia się tylko od czasu do czasu, jej zdiagnozowanie może być znacznie trudniejsze niż w przypadku problemów występujących stale. Sprawdźcie, dlaczego...

[Blog] mała miniaturka (8).png

5 sierpnia 2026 • 6 min czytania

Inne zachowanie samochodu na zimnym i ciepłym silniku - skąd biorą się różnice?

Sprawdźcie, które różnice są naturalnym efektem pracy jednostki napędowej, a które mogą świadczyć o rozwijającej się usterce i wymagają diagnostyki w warsztacie.

[Blog] mała miniaturka (6).png

3 sierpnia 2026 • 7 min czytania

Auto jedzie normalnie, ale spala więcej paliwa - gdzie szukać przyczyny?

Samochód może jeździć płynnie i nie wykazywać żadnych wyraźnych objawów awarii, a mimo to zużywać coraz więcej paliwa. Sprawdźcie, co może być przyczyną zwiększonego spalania,...