08.12.2021

Lakiery matowe – warto, czy nie?

Coraz bardziej popularne wśród kierowców, lakiery matowe na samochodach, zbierają sporo pochwał, ale również negatywnych opinii. Producenci coraz chętniej wprowadzają do swoich ofert różne formy wykończenia pojazdów w matowej lub satynowej wersji. Czy opłaca się kupować auto w macie? Jak dbać o taki lakier?

 

Początki lakieru matowego

W latach 40-tych XX wieku właściciele Fordów T i A zaczęli przerabiać swoje auta w taki sposób, by się mocno wyróżniały. Przeróbki robiono w obrębie mechaniki, blacharstwa i lakiernictwa. I właśnie wtedy pojawiły się pierwsze matowe wykończenia. C

Można powiedzieć, że to pierwsze oznaki buntu względem aut luksusowych, które produkowano na zamówienie, ale też chęć wyróżnienia się w tłumie.

Obecnie sytuacja wygląda już zgoła inaczej – matowa lub satynowa powłoka lakieru na samochodzie oznacza prestiż, a nawet podkreśla unikatowość danego egzemplarza.

Jak się uzyskuje efektu matu?

Matową powłokę można uzyskać poprzez oklejenie auta specjalną folią lub polakierowania go lakierem bezbarwnym z matowym wykończeniem. Oczywiście obie metody mają swoich zwolenników – oklejenie folią jest tańsze, ale nie tak wytrzymałe jak lakier, a także ma mniejszą odporność. Polakierowanie, z kolei, kosztuje znacznie więcej, trwa dłużej, ale jest bardziej odporne.

W przypadku lakieru matowego nie cieniuje się elementów, ale lakieruje je całościowo.

Co powoduje, że lakier bezbarwny staje się matowym?

W skład lakieru bezbarwnego wchodzi żywica akrylowa, rozcieńczalniki, dodatki takie jak odpowietrzacze, odpieniacze, zwilżacze i stabilizatory UV, a także dodatki matujące. I właśnie one powodują cały efekt.

W dodatkach matujących możecie znaleźć różnego rodzaju krzemionki matujące, woski lub silikony. Najpopularniejsze są jednak te pierwsze. W zależności od wielkości swojej powierzchni w różnym stopniu powodują matowienie powłoki lakieru bezbarwnego.

Samo zjawisko matowienia polega na rozproszeniu światła, które pada na powłokę. Dokonuje się tego właśnie przez użycie środków matujących. Wystarczy spowodować by kąt padania światła był zupełnie inny niż kąt jego odbicia.

Połyskomierz pomaga uzyskać najlepszy efekt

Używanie przyrządu zwanego połyskomierzem pomaga zmierzyć i porównać ilość światła padającego na powłokę oraz ilość światła od niej odbitego. Wynik pomiaru podaje się w GU (Gloss Units). Lakiery z połyskiem bada się przy kącie 20 stopni i wynik powinien być większy niż 70 GU. Lakiery półmatowe i satynowe mierzy się przy kącie 60 stopni, a wynik powinien być w zakresie 10-70 GU.

Lakiery matowe sprawdza się przy kącie 85 stopniu, a wynik pomiaru powinien być mniejszy niż 10 GU.

Aplikowanie lakieru matowego

To wcale nie proste zadanie. Doświadczony lakiernik doskonale wie, jak sobie z nim poradzić. Przeprowadzenie tego procesu bez znajomości potencjalnych utrudnień może się zakończyć:

  • Nierównomierną aplikacją, która spowoduje powstanie pasów, które różnią się od siebie stopniem matowości.
  • Zbyt cienka aplikacja przełoży się na trudności związane z uzyskaniem jednolitego matu.
  • Za krótki czas odparowania między kolejnymi warstwami, którego skutkiem mogą być zacieki i niejednolity poziom matu.
  • Zbyt dużo warstw lakieru matowego, które spowodują, że ostateczna powłoka będzie zbyt miękka, a nawet pojawią się miejsca o większym połysku.

Prawidłowe użytkowanie auta w macie

Wykończenie matowe samochodu nie może być polerowane. W tym przypadku nie będzie możliwości usunięcia drobnych rys czy uszkodzeń, które powstają w trakcie użytkowania pojazdu.

Niewskazane jest również korzystanie z myjni automatycznej. Najlepiej myć samochód ręcznie, wykorzystując miękką gąbkę, a karoserię osuszać sprężonym powietrzem lub wytrzeć miękką szmatką. Korzystanie z automatycznej myjni może znacznie zmienić efektu matu.

Paliwo i olej powinno się natychmiast usuwać z matowej powłoki. Dłuższy kontakt z tymi płynami może spowodować zmianę w efekcie.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendyWywiadyNaprawaNarzędziaOpony