05.01.2022

Uwaga na kuny. Lubią niszczyć samochody. A naprawy ich działań mogą słono kosztować

Pomimo całego swojego uroku, kuny to niebezpieczne zwierzęta, które potrafią doprowadzić samochód do prawdziwej ruiny. Mają ogromny talent do demolowania wszelkich poddaszy, garaży, a nawet strychów. A z roku na rok jest ich coraz więcej. Możecie nawet nie mieć pojęcia, jak blisko Was mieszkają. Co robić, gdy znajdzie się ślady kun w swojej okolicy? Jak zabezpieczyć auto?

 

Kuny są niebezpieczne

Wbrew pozorom, to nie są gryzonie. Te małe i zwinne drapieżniki należą do rodziny łasicowatych i mają bardzo niszczycielski charakter. Kuny są niewidoczne w ciągu dnia, ale za to w porach nocnych wychodzą na żer. A ich aktywność może zostawić po sobie niemałe ślady…

Kuny chętnie goszczą na poddaszach, strychach, a nawet w piwnicach, szopach i garażach – wszędzie tam, gdzie człowiek pojawia się okazjonalnie i nie zakłóca ich spokoju. Lubią wszelkie materiały dające ciepło, takie jak choćby wełna mineralna, którą ociepla się dachy.

Rodzinka kun potrafi w zaledwie kilka dni zdemolować poddasze, uszkodzić instalacje, a nawet zanieczyścić je swoimi odchodami. I nie tylko ta strefa leży w zainteresowaniu kun. Małe drapieżniki lubią również samochody, w których można się ogrzać i zgromadzić jedzenie. Dodatkowo różne elementy auta stanowią dla nich świetne gryzaki. Mało tego, niektóre modele aut nawet z wymienionymi pogryzionymi kablami przez kuny mogą stanowić dla nich atrakcję w przyszłości i chętnie będą do niej wracać.

Dlaczego kuny niszczą auta?

Przeważnie z powodu zazdrości. I może się to wydawać irracjonalne, bo przecież kuny nie niszczą samochodów dlatego, że same nie mogą ich posiadać, ale dzieje się to dlatego, że nie tolerują innych kun.

Zatem jeśli jedna kuna wyczuje zapach drugiej, wówczas może zająć się autem i zniszczyć wszystko, co nosi zapach jej rywala.

Jak można sobie poradzić z kunami?

Niestety to nie lada problem. Kuny są pod ochroną, zatem wszelkie metody upolowania ich odpadają. Można je za to odstraszyć. W praktyce bywa z tym różnie, ponieważ kuny łatwo przyzwyczajają się do zapachów, a odstraszanie dźwiękowe może nie przynieść upragnionych rezultatów, jeśli w aucie wciąż znajduje się zapach innej kuny.

Najskuteczniejszą metodą są odstraszacze elektryczne, które działają podobnie do „elektrycznych pastuchów” dla bydła czy konie. Ważne jednak jest to, by montując je nie uszkodzić ani auta, ani siebie.

Najlepiej zamieścić przy zabezpieczeniach tabliczki informujące o rażeniu prądem, aby np.: osoba, która będzie zaglądać pod maskę auta nie została porażona prądem. Pamiętajcie również o tym, by przepędzić kuny ze swojej okolicy, sprawdźcie swój dom oraz pobliską szopę czy garaż, czy właśnie w tym miejscu nie znajduje się ich baza.

Elektryczny system odstraszania kun

Niektórzy mechanicy podejmują się również montażu systemów odstraszających kuny. W takim aucie wówczas myje się dokładnie komorę silnika, aby usunąć wszelkie zapachy wabiące kuny lub wywołujące w nich agresję. Można ją również spryskać odpowiednim preparatem, który zniweluje ryzyko zniszczeń mogących powstać w trakcie mycia.

Po wyczyszczeniu komory zabezpiecza się ją specjalną chemią, a dalej urządzeniami ultradźwiękowymi lub odstraszaczami elektrycznymi, które rozmieszcza się w newralgicznych miejscach w postaci płytek rażących prądem.

Najlepszym wyborem są takie systemy, które posiadają własne zasilanie bateryjne, wówczas nie trzeba wpinać się do instalacji auta. Jednak i tu należy uważać, gdyż w wyniku drgań mogą się przetrzeć przewody.

Wszystkie przewody oraz cienkie i gumowe wężyki (ulubione gryzaki kun) należy zabezpieczyć twardymi plastikowymi peszlami, które są znacznie mniej kuszące dla zwierzaków, niż oryginalna miękka i sprężysta guma. 

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendyWywiadyNaprawaNarzędziaOpony