17.11.2021

Obalamy mity dotyczące manualnej skrzyni biegów!

Kierowcy dzielą się na dwa rodzaje – zwolenników manualnej skrzyni biegów oraz przeciwników, którzy wybierają automat. Wielu fanów automatycznych skrzyń twierdzi, że są o wiele wygodniejsze i prostsze w obsłudze, co jest prawdą, ale często fani manuala odpowiadają im, że automat nie daje takich osiągów, jak właśnie manualna skrzynia biegów. Czy to prawda? Obalamy mity dotyczące manualnych skrzyń!

 

Lepsze osiągi tylko z manualem

Owszem tak było kiedyś, gdy automatyczne skrzynie biegów pracowały na przetworniku momentu obrotowego (konwerter lub sprzęgło hydrauliczne). Zasady działania takiego sprzęgła miały swoje zalety – nieprzerywalne przekazywanie momentu obrotowego z silnika na skrzynię, a to właśnie poprawiało osiągi.

Były również i wady, takie jak poślizg, który występował w przetworniku powodując ogromne straty momentu obrotowego. I to skutecznie zaniżało osiągi.

Jednak w praktycznym ujęciu miejcie na uwadze, że nawet stare automaty nie pogarszały osiągów. Dla przeciętnego kierowcy sprawne posługiwanie się skrzynią manualną bywało na tyle trudne, że automat, który w teorii miał dać gorszy czas rozpędu, w praktyce był szybszy od kierowcy zmieniającego biegi ręcznie.

Współczesne automaty zmieniają biegi szybciej niż kierowca. Niektóre modele owszem mogą mieć gorsze przyspieszenie z automatem, ale w rzeczywistości byłoby o wiele trudniej je w ogóle osiągnąć. 

Samochód z manualem pali mniej

Współczesne automatyczne skrzynie biegów, nawet te które mają konwerter momentu, pozbawione są wad swoich starszych sióstr. Mają między innymi blokady, które eliminują poślizg w trakcie przyspieszania, a także większą liczbę biegów, a to optymalizuje pracę silnika w zakresie najlepszych obrotów. To nie wszystko - ostatnie przełożenie automatu jest o wiele wyższe niż w manualu. 

Poza tym skrzynie dwusprzęgłowe mają normalne sprzęgła, większą liczbę biegów, a czas przełączania się bardzo trudno określić - są to ułamki sekund. Chcąc uzyskać spalanie podobne jak w automacie, wówczas kierowca auta z manualem musiałby stosować nieustannie zasadniczy eco driving.

Manual rzadziej się psuje i generuje mniejsze koszty

Niegdyś to było prawdą. Chcąc naprawić skrzynię automatyczną w swoim samochodzie kilka lat temu musielibyście przeznaczyć kwotę kilku tysięcy złotych. Manualną skrzynię z kolei można było wymienić na używaną za kilkaset złotych. 

Dziś sprawa ma się zupełnie inaczej - skrzynie automatyczne mają niższą trwałość niż dawniej, ale również manualne przekładnie są wykonane z bardziej energooszczędnych materiałów. Manuale wytrzymują krócej, ale koszt wymiany części, które się w nich zużywają jest porównywalny z naprawą automatycznych skrzyń. 

Automaty obecnie już również można wymienić na używane, bo ich popularność rośnie, a dostępnych części jest więcej.

Manualne skrzynie nie muszą być serwisowane

Skrzynie manualne wymagają wymiany oleju, sprzęgła i koła dwumasowego. Niewielu kierowców o tym pamięta. Z kolei skrzynie automatyczne wymagają jedynie wymiany oleju. 

Co ważne, wyjątkiem jest tutaj dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna, która jest najdroższa w serwisowaniu. Ona również wymaga wymiany koła dwumasowego, a także dwóch sprzęgieł.

Manual jest odporniejszy na duże obciążenia

Obecnie coraz więcej “ciężkich” samochodów z mocnymi silnikami, zwłaszcza amerykańskich, które są stworzone do ciągnięcia sporego obciążenia na przyczepach, ma automatyczne skrzynie biegów. Tak samo znajdziecie je również w samochodach terenowych, jak i najmocniejszych autach produkowanych obecnie. 

Współczesne samochody sportowe, jak i super auta produkowane po 2010 roku również mają skrzynię automatyczną.

Zatem stwierdzenie, że manual jest odporniejszy na duże obciążenia pozostaje mitem, który właśnie obaliliśmy. 

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendyWywiadyNaprawaNarzędziaOpony