29.12.2021

Sprawdź, jak uruchomić samochód z pomocą kabli rozruchowych

Zima to nie tylko trudne warunki na trasie. To również dobrze znane kierowcom problemy z odpalaniem auta w mroźne poranki. Jeśli przyczyną jest rozładowany akumulator, to z pomocą może przyjść sąsiad, którego auto ma sprawną baterię. Wówczas pojazd możecie uruchomić z pomocą przewodów rozruchowych. Jak to zrobić krok po kroku?

 

Profilaktyka to podstawa

Zanim rozpocznie się zima, warto zabrać auto do warsztatu i wykonać gruntowny przegląd. Usunięcie wszystkich usterek, a także sprawdzenie stanu akumulatora zapobiega niespodziewanym awariom w mroźne dni. Sprawny akumulator oraz odpowiedni poziom napięcia ładowania pozwolą uruchomić nawet auto, które przez kilka tygodni stało nieużywane.

Jednak, jeśli akumulator nie będzie w pełni naładowany, a dodatkowo ma swoje lata, to przez zostawieniem auta na dłuższy czas zimą, warto go wymienić na lepszy, gdyż jego sprawność spadła i mogą wystąpić problemy z rozruchem.

Jeśli auto stoi na zewnątrz przez kilka dni, a temperatura jest w tym czasie poniżej zera i napięcie nie jest utrzymywane, to znak, że akumulator już się nie nadaje do pracy.

Jakie kable rozruchowe kupić?

Przewody rozruchowe ratują kierowcę zimą, gdy auto nie chce odpalić. Pozwalają na „pożyczenie prądu” ze sprawnego do rozładowanego akumulatora. Zalecamy zawsze je mieć w bagażniku, ponieważ przydadzą się nam, a także innym kierowcom, którym będziemy mogli pomóc.

Wybierając kable rozruchowe, które mają się sprawdzić w każdych warunkach, wybierzcie takie, które zbudowane są z miedzianego przewodu – im grubszy tym lepszy. Będzie w stanie wytrzymać prąd o większym natężeniu. Cieńszy kabel może się uszkodzić, a do tego będzie gorzej przewodzić prąd.

Na każdym opakowaniu kabli rozruchowych znajdziecie informacje o ich przekroju – dla silników benzynowych powinien wynosić co najmniej 16 mm2, wysokoprężnych 25 mm2, z zapłonem iskrowym 25 mm2, z zapłonem samoczynnym 35 mm2.

Na co warto zwrócić uwagę?

Sprawdźcie również długość kabla, który zamierzacie kupić. Zwykle powinno Wam wystarczyć 2,5 m, ale im dłuższe będą przewody, tym lepiej gdyż będzie można je podpiąć do pojazdu stojącego w trudno dostępnym miejscu.

Ponadto należy zwrócić uwagę również na parametry przewodów, zwłaszcza na maksymalne natężenie przewodzonego prądu. Minimum, które jest zalecane dla osobówek to 400 A, a optymalnym wyborem będzie 600 A. Wyroby nieznanych nam marek lepiej kupować z wyższym poziomem natężenia prądu – 600 A, a nawet 1000 A.

Weryfikacji powinniśmy poddać również żabki, które znajdują się na końcach przewodów. Solidność ich wykonania jest kluczowa dla przewodzenia prądu – muszą być dobrze połączone z przewodem.

Jak uruchomić auto przy użyciu kabli?

Samochody należy ustawić jak najbliżej to możliwe, aby kable sięgały od jednego do drugiego. W aucie, z którego pobieramy prąd wyłączamy silnik. Odpalimy go dopiero po podłączeniu przewodów w obu pojazdach.

Bardzo ważnym jest zachowanie odpowiedniej kolejności podłączania kabli oraz ostrożności. Otwierając maski auta najpierw musimy połączyć czerwony przewód dodatni z klemą akumulatora, która jest oznaczona plusem, w sprawnym pojeździe. Uważajcie, aby drugi koniec kabla nie dotknął żadnego metalowego elementu, bo może dojść do zwarcia. Należy go podłączyć do dodatniego bieguna rozładowanej baterii.

Następnie końcówkę ujemnego kabla w kolorze czarnym zaciskamy na biegunie ujemnym działającego akumulatora. Drugi koniec łączy się z tzw. masą, a więc zaczepia się go na dowolnym metalowym elemencie pod maską niesprawnego pojazdu. Możecie wybrać krawędź blachy w komorze silnika lub głowicę cylindrów. Ważne by nie zaczepiać żabki o karoserię, bo można uszkodzić lakier.

Pamiętajcie, by klemy były czyste, brud może utrudniać przepływ prądu przez przewody oraz by w niesprawnym aucie wyłączyć wszystkie odbiorniki prądu.

Kiedy uruchomić auto?

Po poprawnym podłączeniu przewodów należy uruchomić silnik w aucie ze sprawnym akumulatorem. Jeśli w aucie niesprawny akumulator jest całkiem rozładowany, to silnik w pojeździe ładującym powinien popracować kilka minut.

Uruchamiając niesprawny samochód utrzymajcie obroty silnika na poziomie około 1500 obrotów na minutę, dzięki temu alternator będzie ładować akumulator w sprawnym pojeździe, a więc jego bateria nie padnie.

Rozrusznikiem należy kręcić co 10-15 sekund i tak co kilka minut. Przerwy są zależne od grubości naszych przewodów, te cieńsze będą się szybciej nagrzewać, dlatego zalecamy Wam wybór grubszych kabli.

O czym musicie pamiętać

Kable rozruchowe odłączamy dokładnie odwrotnie, niż to jak je podłączyliśmy. Zdejmujecie końcówkę z minusa (kolor czarny) z akumulatora ładowanego pojazdu, a dopiero później z plusa (kolor czerwony).

W nowoczesnych autach, które są naszpikowane elektroniką, zanim przeprowadzicie reanimację akumulatora kablami rozruchowymi, upewnijcie się, że nie jest to czynność zabroniona przez producenta.

Jeśli ten, który Wam użycza auto ma mniejszy akumulator od Waszego, lepiej nie podłączajcie go do swojego, możecie go w ten sposób łatwo rozładować. Różnice w pojemnościach akumulatorów nie powinny być tak duże.

Jeśli uda Wam się awaryjnie uruchomić silnik, to i tak nie unikniecie doładowywania prostownikiem akumulatora. Na pewno nie uda się tego zrobić optymalnie na krótkich trasach.

Jeśli nie macie kabli, ani sąsiada, który mógłby Wam pomóc uruchomić auto, to zadzwońcie po taksówkę. Większość korporacji oferuje usługę odpalenia pojazdu kablami rozruchowymi.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendyWywiadyNaprawaNarzędziaOpony